O przymusie

W wywiadzie o alarmującym tytule Nie wszyscy czują się w Polsce dobrze ("Kurier Poranny", 20 grudnia 2009; cytuję za "Krytyką Polityczną") Kazimiera Szczuka stwierdza: tak zwani obrońcy życia zmuszają kobiety do sprowadzania na świat niechcianych dzieci. Litości. Ja wiem, że kwestia momentu początku życia jest w jakimś stopniu dyskusyjna (ostatnio, chyba w "Polityce" w ramach debaty o in vitro, ktoś w miarę logicznie przekonywał, że skoro do rozwoju zapłodnionej komórki jajowej konieczne jest jej zagnieżdżenie się w macicy, to od tego momentu należało by mówić o początku życia), że pozostaje problem gwałtów (w tym mężów na żonach), sprawa ciąż nieletnich. Ale dlaczego z tego tematu nie wyklucza się z automatu tzw. aborcji na żądanie? Skoro środki antykoncepcyjne są w Polsce POWSZECHNIE dostępne (przy czym np. prezerwatywy stosunkowo niedrogie), dlaczego świadoma kobieta podejmująca ryzyko zajścia w ciążę ma mieć luksus bezproblemowej możliwości dokonania NIEJEDNOZNACZNEJ moralnie operacji? (trzeba naprawdę dużo dezynwoltury, żeby autorytatywnie ustalić konkretny moment rozpoczęcia życia).

Zatem przymus sprowadzania NIECHCIANYCH dzieci to jedno, druga rzecz to przywoływany niemal zawsze w tym kontekście argument o "prawie kobiety do decydowania o własnym ciele". Idąc tym tropem należało by umożliwić bliźniętom syjamskim usunięcie "tego drugiego", przyrośniętego w końcu do ich ciała i to nie w wyniku autonomicznej decyzji. Jeśli są to dwie kompletnie różne rzeczy, bardzo jestem ciekaw argumentów za tym stwierdzeniem. Serio.
 

richmond 2010-01-02 22:58:24
skomentuj (22)


 

Nie mój prezydent


 

richmond 2009-11-20 21:22:38
skomentuj (0)


 

Raz, dwa, nie wiem czy wiesz, już za parę godzin zaczyna się mecz

- może umówimy się u ciebie na podwórku, wtedy moglibysmy się poczuć jak prawdziwi muranowscy kibice. Np. 15 min. przed meczem.
- a może jeszcze wcześniej napijemy się u mnie piwka jak prawdziwi muranowscy kibice? 15:30?
- poddaję się.
- nie poddawaj się, kup piwo:)
- dla ciebie też? Ile?
- po 2? Jakieś tanie mogą być, rozliczymy się. Jak prawdziwi muranowscy kibice:)
- dobrze, na razie stoję w kolejce po mięso.
 

richmond 2009-10-17 12:12:51
skomentuj (2)


 

Mówi się o koncercie Blur w Łodzi

Na jesieni. Wooooow.
 

richmond 2009-05-11 13:55:01
skomentuj (5)


 

Ooooh fascination!

Śniło mi się, że Elly Jackson była moją dziewczyną.
 

richmond 2009-05-09 11:24:06
skomentuj (2)


 

W pijaku zawsze widzę poetę

W światłym pijaku zawsze widzę wieszcza. Zawsze intrygują mnie ich historie, oczywiście nie te kompletnie bełkotliwe bez związków przyczynowo skutkowych, ale pijak na Marymoncie opowiadający o Piłsudskim, bitwie pod Nasielskiem w 1920 r., dziadku i jego raportach i listach z wojny, meczu z 1975 r. wygranym 2:1? Pijak o oczach psa bernardyna, który odstawia piwo i każe wyjąć ręce z kieszeni, kiedy mówi o pułku (?) kleryków? A w końcu okazuje się, że nazywa się dokładnie tak jak mój wujek i nosi panieńskie nazwisko mojej mamy?
 

richmond 2009-04-09 01:33:18
skomentuj (1)


 

Obama Wears Moustache Mix

 

Obama

 

 Wears Moustache

by Mocjan

 

Get It!

 

Tracklist:

01. Cross The Dancefloor (Alex Metric) - Treasure Fingers

02. Stuck On Repeat (Fake Blood) - Little Boots

03. Danse En France (D.I.M.) - Fischerspooner

04. Sleepyhead (White Sirens Of Burr) - Passion Pit

05. Danse En France (D.I.M.) - Fischerspooner

06. La Musique (Oohee & Loot) - Riot In Belgium

07. Quicksand (Beni) - La Roux

08. Id Enganger (Mad Decent) - Of Montreal

09. Drugs In My Body (Designer Drugs) - Thieves Like Us

10. Cracktown (Hey Champ) - Prairie Cartel

11. Cold Dust Girl (80Kidz) - Hey Champ

 

Total time: 34:28


 

richmond 2009-01-27 12:27:45
skomentuj (0)


 

 

listening task:

 

:księga:

2010
styczeń
2009
listopad
październik
maj
kwiecień
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
2007
wrzesień
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec

cytując klasyków
. where's the vodka, where's the marinated herring?

szklane oko
tak to widzę /trzeba tam posprzątać/

jeść
pesto polecam ziemnaki+czosnek

słuchać
porcys nie lubią Oasis, ale chwalą Kobiety

fajnie piszą
dz-vrsv tysięczne wcielenie niejakiego hiha
vilq matka-to-be Marcepana
kokon na Wildzie mieszka Szatan
che-sboro sei sicuro che vuoi studiarci?
hih Rebe Ryba (obecnie śnięta)
hive kalafior bez robaków raz!
szmery pojawia się i znika
kumple a w ogóle to PDW leci

czytelnia
Auteczko Bohumil Hrabal
Spowiedź Calek Perechodnik
Czuły barbarzyńca Bohumil Hrabal
Jedenaście Marcin Świetlicki
Piękni dwudziestoletni Marek Hłasko
Rio Anaconda Wojciech Cejrowski
Rola mojej rodziny w światowej rewolucji Bora Ćosić
Linia nocna Jerzy Sosnowski
Ojciec odchodzi Piotr Czerski
Oko Vladimir Nabokov
Miłość w czasach zarazy Gabriel García Márquez
Spragnione dusze Gerard J.M. van den Aardweg
Marsz Polonia Jerzy Pilch
+reszta

i kropka.

© Moc 2004-2008